niedziela, 18 maja 2014

Jestem na NIE.

Rok temu postanowilam, ze zaloze bloga i bede systematyczna blogerka - jak widac z zalozenia wyszly nici i uszyly ten post 13 miesiecy pozniej. Taka kiepska ze mnie szwaczka jak kiepskie beda szwy tego czym chcialabym sie ze wszystkimi zainteresowanymi podzielic.

Ostatnio modne jest zamawianie i polecanie chinskich fatalaszkow. Z racji mojej ciekawosci do tego typu dzialan postanowilam sama zamowic cos dla siebie i wydac wlasna opinie na ten temat. 

Padlo na oslawiony Dresslink, ktory przyciaga niskimi cenami. Budzet wyznaczylam na kwote £10 (+/- 50zl) lacznie z przesylka - jak szalec to szalec, jak krasc to miliony.

Posmialismy sie? To teraz na powaznie i do rzeczy - zaprezentuje wam ponizej fotki produktu na stronce i fotki tego co do mnie przyszlo. Milego.


Biala szyfonowa koszula, pieknie prezentujaca sie na stronce, wyobrazalam sobie siebie w szortach i takiej koszuli/mgielce.
No coz... przynajmniej wyobraznie to ja mam calkiem dobra.

Czas na MOJA koszule

3
.
.
.
2
.
.
1
.



No dobra tak tak czepiam sie, bo przeciez pogniecione i trzeba wyprasowac. Moja koszule zamowilam w rozmiarze XL czyli naszym 14/42. Ja nosze rozmiar 12/40 ale wedlug nich rozmiar L to 10/38 wiec wolalam nie ryzykowac... 
Nie ryzykowac? Ha dobre sobie ;) 

OK, to teraz fotki, ktore powiedza same za siebie dlaczego jestem na NIE.






Dramat.
Ja rozumiem, ze nie mozna sie spodziewac swietnej jakosci za tak niska cene, ale moim zdaniem sa pewne granice, a to co dostalam to po prostu zle skrojone i byle jak zszyte kawalki materialu z odstajacymi nitkami.


Mowilam dramat? 
Dramat to ja wam za chwile pokaze.




Moja druga rzecza, ktora zmiescila sie w budzecie byla piekna spodniczka. Czyz nie jest sliczna? 
Tyle pozytywnych recenzji o dobrej jakosci i materiale ah i oh! :) 
Niestety jedyny dostepny rozmiar to jakze nam wiele mowiacy ONE SIZE. Co prawda sa podane wymiary i sama spodniczka powinna pasowac na dziewczyny w zachodnim przedziale XS-M... 

...ale...

nie bede tego komentowac, sami zerknijcie

3
.
.
.
2
.
.
1
.






O zgrozo!


Werdykt: NIE, NIE, NIE! Byc moze nie wszystkie rzeczy wygladaja tak jak moje i trafiaja sie ciekawe okazy, ale ja nie polece tego sklepu nikomu. Jezeli chce juz cos taniej kupic to wole czatowac na kupony rabatowe i promocje w sklepach ktore znam i lubie. Czy byla to najgorzej wydana dyszka w moim zyciu? Nie, to byl test i inwestycja w moje zdanie na ten temat.

Dzieki za poswiecony czas i do nastepnego... 
...za rok (?!)








poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rozdzial II - Busy Bees

Ostatnio ciagle pracowalam wiec nie mialam czasu na aktywnosc tworcza. Tak to jest jak ma sie dluga przerwe swiateczna na studiach i mozliwosc dodatkowej pracy w tym okresie. Taka ze mnie pracowita pszczolka, ktora teraz czeka revision, revision i jeszcze raz revision przed egzaminami...

Do Anglii w koncu zawitala wiosna, jest cieplutko i slonecznie. 





Byl to prawdopodonie jedyny luzno spedzony dzien na nastepny miesiac. Pyszna kokosowa zupka z grzankami i kawa Latte Macchiato z bita smietana poprawily mi humor i nastawily pozytywnie na caly dzien. Warto bylo kupic maszyne Tassimo, teraz mogedelektowac sie pyszna kawa w zaciszu wlasnego domu. 






Do odebrania mialam paczke wiec trzeba bylo sie zebrac i walnac kilka foci z lapci (uroki nie posiadania odpowiedniego sprzetu). Co mam na sobie?

  • Top - Primark
  • Kurtka - TkMaxx
  • Spodnie - Internacionale 
  • Buty - Primark
  • Apaszka - Primark
  • Okulary - Playboy
  • Torebka - Steve Madden (model Bsocial Tote)


Nagroda dzisiejszego dnia to moj nowy zegarek z Pauls Boutique (model Luna Rainbow PA005WHGD). Jest sliczny i ogromny - czyli taki jaki chcialam. Czekal na mnie kilka dni na poczcie, bo niestety pracowalam od poniedzialku do soboty i nie mialam kiedy odebrac mojej malej przyjemnosci. 


To by bylo na tyle... teraz zycze sobie powodzenia w nauce na egzaminy. Czas na Chai Tea i zakonczenie tego dnia jakims zabawnym filmem... moze Bee Movie? ;)


sobota, 23 marca 2013

Rozdzial I - Who's That Girl (La la la)

Wstaje sobie skoro swit (no prawie) z mysla, ze czas na szykowanko do pracy, a tu snieg. No dobra.. snieg nic wielkiego, chyba ze mieszkacie tam gdzie ja. 





W takim razie wolna sobota zobowiazuje mnie do ruszenia z tym wszystkim.
Nawiazujac do poczatku w Anglii mieszkam 6 lat czyli ponad 1/4 swojego zycia (autor zdradza swoj wiek). Dlaczego wyjechalam? Nie mialam wtedy 18stu lat i nie byla to moja decyzja, ale nie zaluje. Rozpoczelam nauke w angielskiej szkole, co z moja poczatkowa znajomoscia jezyka angielskiego bylo dosc zabawne. Dalej skonczylam narodowy dyplom z Businessu w Collegu, a obecnie studiuje Business Management na Essex University.






Hobby mam jednak nieco inne, od zawsze lubilam mode i urode. Wyznaje jednak zasade nie podazania slebo za trendami, nie jestem niewolnica mody, ubieram sie w to co mi sie podoba. Maluje sie tak jak mi sie podoba. 
Moja mocna strona jest wyszukiwanie okazji. W tej kwestii kolejna moja zasada jest nie wydawanie fortuny na jedna rzecz (chyba, ze bylaby ona niezbedna). W UK przeceny potrafia byc smieszne, wiec nie widze sensu zakupu czegos co za jakis czas dostane za grosze.






Jednak cos co mnie naprawde kreci to projektowanie mojego pokoju, dodatki, wystroj, a wszystko to laczy sie z wyzej wymienionymi zasadami, ma sie podobac mi i ma to miec racjonalna cene. Np. zegar na fotce za calego funta z promo, dzialac dziala, ale wyjelam z niego baterie, bo nie zasne jak slysze tykanie tyk, tyk, tyk... Mysle, ze nad tym skupie najwieksza uwage: jak i gdzie szukac, zeby nie zbankrutowac. 











Odpreza mnie rysowanie - ale tylko wtedy kiedy mam na to ochote i czas. Nigdy nie uczylam sie rysunku dlatego nie mam dobrej kreski. Traktuje to jako relaks i zabawe w jednym. Po prawej rezultat siedzenia znudzonym na wykladzie.










Kocham wycieczki, te male i te duze. Czasami ciezko wybrac odpowiednie miejsce w takim wypadku pomocy szukam na Youtube. Brakuje mi kanalow, w ktorym moge dowiedziec sie jak wyglada dane miejsce, hotel, plaza... recenzji w postaci video. 
Niestety nadzialam sie na piekny opis w katalogu, a na miejscu... syf, kila i mogila. Od tamtego czasu wpadlam na pomysl nagrywania swoich wycieczek. Mysle o rozbudowaniu kanalu w przyszlosci i polaczeniu go z reszta moich pasji - tu jednak potrzebny mi lepszy sprzet - misja do zrealizowania.

Kanal na Youtube: nataliesolange 



No to chyba wyczerpalam info co do Rozdzialu I. Wyjasnie jeszcze kwestie nicku nataliesolange. Natalie jak sie mozna domyslec to moje imie, a wlasciwie Natalia. Solange to francuskie imie (z bierzmowania) w tlumaczeniu na jezyk polski Samotny Aniol. Kim i czyja patronka byla sw. Solange zapraszam o zapytanie Wujka Google lub Cioci Wikipedii. Na pytanie czy jestem religijna odpowiadam - nie, bardziej wierze w atomy i czasteczki, ale cuda sie zdarzaja... 

Z mojej strony cytat:
 "Lubila zwierzeta i umiala sie z nimi obchodzic."
Na koniec moje dwa urwisy, no to hej!